Słowenia - turystyka, atrakcje, noclegi

Bezpłatna rezerwacja noclegów w Słowenii w najlepszej cenie dowiedz się więcej



Strona: 3 / 11

Historia Izoli

 

O HISTORII IZOLI
 
Pozostałości prehistorycznych siedlisk znalezione w Izoli i okolicach są świadkami osadnictwa, które rozwijało się w tym rejonie już od okresu paleolitu (od 13 do 4 wieku przed naszą erą). Zamieszkiwały tu różne ludy jak Histrianie, Illyrianie oraz Celtowie. Po ponad 500-letniej obecności Rzymian w Istrii pozostało mnóstwo śladów. W bezpośrednim sąsiedztwie wyspy (Izola była w tym czasie wyspą) Rzymianie wybudowali bogato dekorowaną wiejską willę wraz z latyfundiami oraz dużym portem morskim. W IX wieku naszej ery wiodącą siłą na Adriatyku stała się Wenecja. Pomimo potęgi Państwa Weneckiego i jego olbrzymich wpływów w Izola, olbrzymia część władzy znajdowała się w rękach patriarchów Aquileian. Do Rewolucji Przemysłowej w dziewiętnastym stuleciu, miały miejsce dwa okresy dominacji austriackiej oraz następujący po nich krótki okres dominacji francuskiej. W drugiej połowie XIX stulecia do dość wysokiego poziomu rozwinęła się tutaj turystyka zdrowotna. Znaczniejszy rozwój turyzmu datuje się od budowy 4 hoteli w 1919.
 
Izola, miasto niezwykłych historii oraz legend…
 
Izola popularne miasto słoweńskiego wybrzeża, przyciąga turystów ze Słowenii i innych krajów Europy oraz pozostałych kontynentów. Za niezwykle bogatą ofertą turystyczną, przysmakami miejscowej kuchni, kamiennymi murami tego nadmorskiego miasta kryją się miejscowe legendy.
 
Legenda o Białym Gołębiu
 
Każde miasto posiada swój herb, który często symbolizuje pewne historyczne wydarzenie. Nie byłoby prawdopodobnie Izoli, gdyby nie plan Genueńczyków z roku 1380, który się nie spełnił. W tym czasie płynęli oni w kierunku Izola by ustanowić swoją dominację nad transportem morskim w basenie Morza Śródziemnego. 
Legenda głosi, że bezradni mieszkańcy zaczęli się modlić w parafialnym kościele. Modły pomogły, za wstawiennictwem Św. Mauro zostali ocaleni. Dzięki Św. Mauro biały gołąb przefrunął ponad flotą Genueńczyków i cudowna biała mgła zasłoniła całe wybrzeże tak, że Izola była całkowicie niewidoczna. W tej sytuacji Genueńczycy popłynęli za gołębiem wiedząc, że nie odlatuje on zbyt daleko od brzegu. Gołąb wyprowadził ich daleko w otwarte morze i powrócił do kościoła. Następnie, jako znak pokoju i bezpieczeństwa, upuścił ze swego dzioba na ziemię gałązkę oliwną. Od tego czasu, 23 października jest świętem Izoli. Gołąb z gałązką oliwną na niebieskim tle pozostał herbem miasta, jako pamiątka tego wydarzenia.
 
Historia Kolejki Wąskotorowej…
 
W 1902 w trasę pomiędzy Triest a Poreč wyruszył pierwszy pociąg. Biedni mieszkańcy mieli nadzieję, że kolejka przyniesie poprawę ich sytuacji bytowej. Niestety czas przyniósł rozczarowanie. Linia kolejowa, ze względu na strome wzgórza, przez które przebiegała, miała niezwykle wysokie wymagania, którym trudno było sprostać. Stąd też, jadąc pod górę, pociąg jechał tak wolno, że mieszkańcy byli w stanie go dogonić idąc troszkę szybciej niż zwykle. Ponadto miało miejsce kilka wypadków. W jednym z nich wiatr Bora spowodował wykolejenie pociągu i przewrócenie się wagonów. Linia, jako nierentowna, była skazana na zamknięcie. Stało się to w roku 1935. Obcokrajowcy wspominają tę kolejkę, jako zabawną. Lokalni mieszkańcy patrzyli na kolejkę, jako na coś, co łączyło biednych i bogatych, oferując wszystkim wspaniałe widoki. W Izola pod nazwą „Muzeum Perenzana” znajduje się muzeum Kolejki Wąskotorowej. Można w nim obejrzeć fotografie oraz znaleźć informacje o historii kolejnictwa. Dodatkowo muzeum posiada kolekcję modeli pociągów z całego świata. Linie kolejki wraz z 2 tunelami na terenie Słowenii zostały przekształcone w ścieżki piesze oraz rowerowe.
 
Historia o statku Rex…
 
Wiele osób zapewne słyszało o potężnym statku Titanic. Niewielu jednak zna historię najpiękniejszego, najszybszego i najnowocześniejszego statku pasażerskiego swego czasu, który zakończył swój żywot na dnie morza, gdzieś pomiędzy Izola a Koper. Tym statkiem był statek „Rex”, tak dostojny, że Włosi nazywali go “statkiem statków”, 
a Anglicy dodali określenie "światowa klasa". To wystarczy by określić jego zalety. To było pływające po morzu miasto, ze wszystkim, co nowoczesne miasto posiada. Znajdowały się na nim luksusowe sklepy, świetnie wyposażona biblioteka, urząd pocztowy, własna stacja radiowa, nowoczesna drukarnia wydająca codzienną prasę “Morske novice”, kino, dwa sportowe boiska, zakłady fryzjerskie dla mężczyzn i kobiet oraz sala balowa. We wrześniu 1944 statek został zaatakowany przez samoloty alianckie. Rex palił się 4 dni by spocząc na dnie zatoki Kopr.
Historię tę możesz poznać poprzez prace artystyczne Marjan Kralj w Galerii Rex znajdującej się w starej części miasta.


« Okolice Izoli
Rybołóstwo »